KAPITALNY SPRAWDZIAN

Dzieci są kapitalnym sprawdzianem, czujnikiem wskazującym błędy, które popełniają ludzie dorośli. Ja widzę jak dramatycznie mały czteroletni Janek przeżywa sytuację, w której on coś mówi, a tatuś nie patrzy na niego i nie słucha. On płacze: Ty mnie nie słu­chasz! Jemu się ciężko zebrać na mówienie, ale jak już coś mówi, to to ma być słuchane.Trzeba więc słyszeć, że ktoś mówi… Dalej: Usłyszeć, co po­wiedział. Otóż my co prawda słyszymy, ale zapamiętujemy z te­go, co słyszymy bardzo, bardzo niewiele. Słuchamy selektyw­nie, słyszymy to, co chcemy usłyszeć, a to, co nam nie odpowiada najchętniej odrzucamy. Słyszymy tak, jak chcielibyśmy słyszeć. Średnio biorąc, z godzinnego mówienia może z dziesięć procent przy dużej uwadze uda się zapamiętać.Ktoś, kto przygotowuje przemowę, powinien się zastanowić, które dziesięć procent ma być zapamiętane i jak to zrobić, żeby te najważniejsze punkty pozostały w pamięci. Są różne sposoby i tech­niki. Miałem profesora z fizyki, który przy wypowiadaniu najważ­niejszych praw fizycznych — to było dwadzieścia kilka łat temu — wchodził na stół i mówił: A teraz powiem o prawach Kirchoffa. To są tak ważne prawa, że ja wejdę na stół, żebyście pamiętali, że to są ważne prawa. I ja do dziś pamiętam, że prawa Kirchoffa są ważne. Dlaczego? Bo „Wiciu” wchodził na stół, jak mówił o tych prawach…

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>