SFORMUŁOWANIE ZASADY

I można sformułować zasadę, która jest prawie nienaruszalna: interpretacja, tak do końca, nie będzie nigdy równa intencji. Musimy pamiętać, że w łańcuchu komunikacji, bo tak się to na­zywa: intencja – przekaz – odbiór -interpretacja, na każdym kroku można popełniać błędy, które utrudniają, a nawet u- niemożliwiają skuteczne komunikowanie się.Czy można popełniać błędy już na poziomie intencji? Można. Możemy zacząć nadawanie, nie wiedząc, o co nam chodzi. Wcale nie jest to takie rzadkie. Gderamy, marudzimy, gadamy, cze­piamy się, ale tak naprawdę nie wiemy, o co nam chodzi, co chcieli­byśmy osiągnąć.Jest błędem, również nierzadkim, ukrywanie własnych in­tencji. Ja wiem, o co mi chodzi, ale ja tego wprost nie powiem. Jest to w pewnym sensie nieuczciwość. W moim odczuciu coś takiego zda­rza się chyba częściej kobietom. One wiedzą, o co im chodzi, ale nie powiedzą. Jeżeli nie jesteś w stanie ujawnić w pełni tego, o co ci cho­dzi, to nie podejmuj próby porozumienia, bo to jest bez sensu. Dopie­ro jak się zdobędziesz na to, by ujawnić o co ci naprawdę chodzi, wte­dy podejmij próbę porozumienia się. Tu mówię oczywiście o sytuacji między osobami bliskimi, a nie o rozmowach na przystanku tramwa­jowym itd. Mówię o próbie zbudowania jedności między bliskimi oso­bami. Tu się mówi, że nadawca powinien być „przezroczysty”. On powinien ujawniać siebie.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>