TAK JAK MAMA

Wreszcie powie: Moja mama zawsze tak robiła. Poszedł do mamy. Mężczyzna w takiej sytuacji potrafi być wytrwały i dociekliwy: Ma­mo, dlaczego ty zawsze odcinałaś koniec szynki, jak wkładałaś ją do brytfanny?No, jak to, to jest normalne.No, ale konkretnie, powiedz mi dlaczego?Nie wiem, pewnie dlatego, że moja mama tak robiła.Dotarli do babci. Babcia żyła jeszcze na szczęście. I pytają: Babciu, dlaczego ty obcinałaś koniec szynki, jak wkładałaś ją do brytfanny?No, bo miałam za małą brytfannę. To dla zapamiętania przez panie, że dobrze jest podjąć wysiłek, aby zrobić na prośbę męża coś inaczej, niż jej się wydaje, że tak trze­ba zrobić, bo wtedy zyskujemy wszyscy… I uwaga: jeżeli mężczy­zna wymyślił dobrze, wymyślił mądrze, wymyślił tak, że rze­czywiście jest lepiej, to zyskaliśmy coś, w sposób konkretny – w naszej rodzinie dzieje się lepiej. Jest odkrycie, można rzecz robić inaczej, oszczędzamy pół godziny dziennie. To przecież cudowna sprawa, pół godzinny czasu dziennie mieć więcej do dyspozycji.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>